stat4u
wtorek, 17 listopada 2009
Literatura i rysunki

gemb10Z początku publikowałyśmy w „Zadrze” teksty literackie. Dacia Maraini, Joyce Carol Oates, Sara Maitland, Oksana Zabużko, Jolanta Brach-Czaina i najczęściej – Olga Tokarczuk. Pięknymi i niezwykłymi ilustracjami do nich były rysunki mieszkającej w Zielonej Górze Urszuli Gembary – jej kapryśna kreska, która wyczarowywała bajkowe i ironiczne kształty i klimaty, wyginające się księżniczki, pochody wielkich głów, zwielokrotnione twargemb2ze, ręce jak koronki, dziecięce uśmiechy, kwiatki i serca trzymane czubkami cienkich palców, grube kobiety frunące z teczkami w saltach i szpagatach. Ale potem zaczęłyśmy skąpić zadrzanego miejsca na literaturę, bo uginałyśmy się pod naporem feministycznej publicystyki. Uważałyśmy, że właściwym miejscem na debiut pisarek są pisma literackie, których i 10 lat temu, i dzisiaj, jest w Polsce bardzo dużo. A pismo feministyczne było (i jest) tylko jedno. Nie powinno być workiem, do którego wrzuca się wszystko jak leci: beletrystykę, wiersze, felietony, teksty interwencyjne, organizacyjne raporty itp. W feministycznym piśmie ważna jest feministyczna publicystyka. Jej miejsce jest głównie w działach „Co się dzieje” i „Łuska z oka”. Ale dział kulturalny zawsze był oblegany przez teksty i z czasem mocno się rozrósł. Rósł, rósł, aż ręce i nogi zaczęły mu wystawać przez okna, drzwi i przez komin – a on rósł dalej, i nadal rośnie w najlepsze. I wygląda to trochę jak na rysunkach Urszuli Gembary :-).

22:46, pismozadra , rysunki
Link Dodaj komentarz »