stat4u
poniedziałek, 01 marca 2010
Matka Natura

maW związku z pewną dyskusją na liście Gender Ania Kohli, współpracowniczka Zadry i autorka „Trzech kolorów Bogini”, zapragnęła pokazać wszystkim zdjęcie Matki Natury. Ponieważ jednak lista Gender odrzuca załączniki (już tak ma, co poradzisz człowiecze), uzgodniłyśmy, że piękny obrazek Matki Natury zawiśnie na blogu Zadry. A oto on, wraz z fragmentem maila Ani Kohli:

„Nie mogę się oprzeć, żeby nie posłać wam fotografii, którą zrobiłam w Portovenere, w Ligurii. Rzeźba nazywa się "Matka Natura". Tak, zdecydowanie Matka Natura powinna wziąć się za siebie, pobiegać trochę i zrzucić parę kilo :-) Ale nie byłaby wtedy taka fascynująca, no nie?

Te wszystkie dyskutantki, które groziły innym, "zapuszczonym", że mąż je opuści, mogę zapewnić, że nieskazitelne ciała, lotne umysły, wdzięk, talenty łóżkowe oraz kulinarne – nie są gwarancją przeciwko zdradzie ukochanego. Takie głupie to życie jest właśnie. Lepiej sobie wcześniej zdać sobie z tego sprawę, żeby potem nie przeżywać stanu totalnego oszołomienia i  nierozumienia świata oraz męskich preferencji. Gdybym dostała złotówkę za każdą zdradę męża, w środkowej Europie chociażby, z kobietą mniej atrakcyjną od żony, to bym była miliarderką :-)

A potem ząb czasu i tak wgryzie się w idealne ciała i niestety jedyne co z nas zostanie to to, co mamy między uszami :-). Do wszystkich młodych kobiet, które katują się brakiem perfekcji: jesteście wspaniałe, zrelaksujcie się, więcej godności, mniej stresu.

17:34, pismozadra , obrazki
Link Dodaj komentarz »