stat4u
środa, 18 listopada 2009
Koszulka z feminizmem i kwasem

rewaZnacie-pamiętacie historię z koszulką „Więcej feminizmu, mniej kwasu solnego”? Pod koniec roku 2001 biskup Pieronek skomentował Izabelę Jarugę-Nowacką (która opowiadała się za zmianą restryjcyjnej ustawy aborcyjnej) słowami: „To jest beton, na który nawet kwas solny nie pomoże”. Zawrzała w nas feministyczna krew. Oczywiście, biskup to biskup, w Polsce osoba na takim stanowisku może sobie opowiadać bezkarnie, co mu ślina na język przyniesie, ale zaprotestować trzeba.

We wstępniaku do dziesiątego numeru „Zadry” pisałam o tym tak: „Okazało się w ciągu ostatnich tygodni i miesięcy, że pełnomocniczka rządu do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn nie ma z rządem łatwego życia. Wystarczy, że wypowie kilka konkretnych zdań, a biednemu rządowi już robi się czarno przed oczami. Refren ogranego szlagieru poucza nas, że do tanga trzeba dwojga – tyle, że trudno to tango tańczyć, gdy tancerz upiera się prowadzić w rytm muzyki sakralnej.

Dalej wypadki potoczyły się w błyskawicznym tempie. Biskup Pieronek był uprzejmy wypowiedzieć się o "feministycznym betonie, na który nawet kwas solny nie pomoże". Przeciwko temu pogardliwemu, aroganckiemu sformułowaniu zaprotestowały feministki. Zostały za to zbesztane i obśmiane w "Gazecie Wyborczej". Wiele z nas chwyciło się wtedy za głowę, nie wierząc własnym oczom, sprawdzając co chwila nerwowo, czy to rzeczywiście komentarz "Wyborczej" czy może "Naszego Dziennika". Na szczęście red. Helena Łuczywo opublikowała krótko potem swój słynny już w w hurra-feministycznych kręgach "kultowy" komentarz do kwestii biskupa od betonu. Ostatnie zdanie komentarza – "Dlatego apeluję pogodnie: więcej feminizmu, mniej kwasu solnego!" – znalazło się na koszulkach z radosną pomarańczową feminką (patrz okładka „Zadry”.) Kilkaset koszulek rozeszło się po Polsce w okamgnieniu, ale będzie je można dostać zamawiając prenumeraty "Zadry". Pani Izabeli Jarudze-Nowackiej koszulka z pogodnym apelem red. Łuczywo przypadła do gustu. Mam nadzieję, że samej autorce tego hasła także. Drżę tylko z niepewności, czy biskupowi od betonu będzie w niej do twarzy”.

Nie pamiętam już, czy posłałyśmy koszulkę biskupowi, pamiętam za to, że koszulkę dla pani Łuczywo zaniosłyśmy osobiście do redakcji „Wyborczej” na Czerskiej w Warszawie, bośmy akurat przebywały w stolicy z siostrzaną wizytą. Do dziś nie mam pewności, czy portier zatrzymał tę odzież dla siebie czy też dotarła ona do adresatki. Jeśli ktoś z was widział/a kiedyś/gdzieś Helenę Łuczywo w czarnym tiszercie z cytatem z niej samej – Więcej feminizmu, mniej kwasu solnego! – dajcie znać.

17:26, pismozadra , okładki
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 listopada 2009
Pierwsza okładka

okl1minDziewczyna ma krótkie włosy, jest ubrana w podkasaną, pomarańczową sukienkę i wali zapamiętale w bęben, który leży na ziemi między jej udami. Jeden z tytułów wyeksponowanych na okładce mówi: „Kocham kobiety, uwielbiam mężczyzn”. To tytuł tekstu Izy Kowalczyk, wydrukowanego w dziale o nazwie „Łuska z oka”. Pierwsze zdania tekstu: „Wiem, że brzmi to niepoprawnie, skandalizująco albo chociażby naiwnie. Cóż, taka już jestem. Szczęśliwa feministka, wierząca, że świat może być lepszy”. Okazało się później, że słowa z okładki o miłości do kobiet i uwielbieniu dla mężczyzn zaintrygowały Czytelniczki, a szczególnie Czytelników, i rozpaliły do białości ich ciekawość feminizmu, bo nie przystawały ani trochę do stereotypowych wyobrażeń na temat feministek. W czasie pierwszych promocji „Zadry” kwestia pozytywnego stosunku feministki nie tylko do kobiet, ale także do mężczyzn, pojawiała się regularnie. Dzisiaj, 10 lat później, ten temat mamy już przerobiony. Trudno sobie wyobrazić, żeby w roku 2009 feministyczny tekst zatytułowany „Kocham kobiety, uwielbiam mężczyzn” był czymś zaskakującym.

Pierwszy numer „Zadry” rozszedł się błyskawicznie – wbrew prognozom, które mówiły, że w większej części będziemy pismo rozdawać. Okazało się, że wbrew pozorom i stereotypom feminizmem interesuje się o wiele więcej osób, niż się spodziewałyśmy. Zaczęło się bardzo dobrze.

19:35, pismozadra , okładki
Link Dodaj komentarz »